Historia

Pierwsze wzmianki pisane o obszarze dzisiejszego Podłęża pochodzą za panowania króla Władysława Hermana ( 1081-1102 ). Wojewoda krakowski Sieciech przy podziale dóbr pomiędzy synów, jednemu z nich, imieniem Żegota, dał obszar obejmujący Brodła, Mirów, Podłęże, Okleśnę z dzisiejszą Porębą Żegoty aż po Chrzanów.

Do roku 1870 Podłęże stanowiło przysiółek Mirowa ( przysiółek –  skupisko kilku gospodarstw położonych poza zabudową stanowiącą integralną część wsi. Również mała wioska ), wieś zarządzaną w większości przez hrabiego Potockiego.
Dopiero  po roku 1870 Podłęże zaczęło tworzyć odrębną społeczność lokalną, by w roku 1890 posiadać 285 mieszkańców i stać się odrębną miejscowością .
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Filipa Sulimierskiego i Władysława Walewskiego, z 1880–1914, tom VIII, podaje :
‘’P., dawniej część Mirowa, teraz osobna wieś w pow. chrzanowskim, par. rz.-kat. W Porębie Żegota, odl. O 9,1 klm, od urzędu poczt. W Alwerni. Leży na lew. Brzegu Wisły, na płd. Od Mirowa, na Zach. Krańcu lasu zwanego Ratową. Brzeg Wisły jest tu płaski i tworzący podmokłe łąki. P. graniczy na płn-zach. Z Okleśną, na płd-wsch. Z Kamieniem, ma 52 dm. i 286 mk. ( 133 męż., 153 kob.), w których 280 rz.-kat., a 6 izrael ‘’

W 1914 roku Podłęże może pochwalić się działającym Wapiennikiem, który działał do lat 90-tych. Dwa inne w późniejszych latach działały na granicy z Mirowem i Okleśną.

II Wojna światowa oraz nazistowska okupacja przebiegała na terenie Podłęża w miarę spokojnie i nie przyczyniły się do znacznych zniszczeń. Podłęże wraz z Mirowem i Brodłami zostały wcielone do Generalnego Gubernatorstwa co odcięło dzieci od szkoły w Okleśnej i parafii w Porębie Żegoty. Dotknęły mieszkańców Podłęża przymusowa wywózka na roboty do Niemiec. Było takich 13 przypadków.

Miedzy innymi ; Stanisław Kosowski, Antoni Świder, Józefa Świder, Antoni Chlebicki…

Prawdopodobnie także mieszkańcy pochodzenia żydowskiego zostali zmuszeni do opuszczenia swojego domostwa ( Karczmy ) i wywiezieni do obozu koncentracyjnego.

Patriotyczna postawa mieszkańców świadczy fakt, że żaden z nich nie wystąpił z wnioskiem o wpisanie go na listę volkslistę. A nawet jest jeden przypadek ukrywania kobiety Żydówki przez sześć miesięcy. Owa kobieta przeżyła wojnę.

Z opowieści świadków tamtych minionych, wojennych lat można przedstawić obraz życia mieszkańców Podłęża. Częścią tego życia był głód. By uniknąć tego mieszkańcy łamali  prawo okupanta handlując z okolicznym Kamieniem lub szmuglując towary przez granicę Generalnej Guberni a Rzeszą. W jednym przypadku, kobieta uniknęła śmierci przenosząc zakupiony towar z Kamienia znakiem krzyża i koronką, który to zadziałał i żandarm niemiecki puścił kobietę. W drugim przypadku złapana osoba, przemycająca towar z Chrzanowa wykazała się przebiegłością. Po dotarciu na posterunek żandarmerii osoba ta ukryła dość znaczną ilość marek w zakamarku pieca. Niemcy zadowalając się zarekwirowaną żywnością wypuścili zatrzymaną osobę. Niestety ale marki pozostały na posterunku. By je odzyskać na drugi dzień przy osłupieniu Niemców owa osoba pojawiła się ponownie na posterunku, dziękując za wcześniejsze uwolnienie i oferując w zamian gruntowne porządki na posterunki. W ten sposób marki wróciły do właściciela.

Sowieckie wojska wyzwoliły Podłęże 19 stycznia 1945 roku. Niestety ruscy pod panowaniem Stalina przeszli przez nasze okolice jak przysłowiowa ”szarańcza ”. Łupem wojennym stanowiło wszystko co dało się zjeść i ukraść. Na porządku dziennym były gwałty. Co niestety nadchodzące komunistyczne czasy wymazywały z pamięci mieszkańców groźbą i zakłamaniem.

Po zakończeniu II Wojny św. obszar Podłęża był w zasięgu działań 80 osobowego oddziału ‘’Burza ‘’podległemu Armii Polskiej w Kraju (Armia Polska w Kraju – organizacja zbrojna polskiego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego działająca w latach 1946-1947 na terenie województwa krakowskiego), pod dowództwem Mieczysława Wądolnego pseudonim ‘’ Mściciel ‘’.
W 1946r po zamordowaniu rodziny Zabagło z Okleśni, właściciela Młyna oraz dwóch jego córek 14-sto i 17-sto letnich za współpracę z podziemiem antykomunistycznym, oddział pod dowództwem Mieczysława Spuły  ps. ‘’Feluś’’ dokonuje akcji odwetowej i w Podłężu i zabija dwóch milicjantów. Oddział ‘’Burza’’ działa do roku 1949 do całkowitego rozbicia go przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.

Od lat pięćdziesiątych do lat siedemdziesiątych w obrębie Karczmy vis a vis przewozu promowego przyjmuje się zwyczaj powitania wracających pielgrzymów z Kalwarii, kiszonym ogórkiem i muzykowaniem. Potocznie przyjęła się nazwa ” Kalwaryjka ”.

Był to symboliczny przekaz że mimo komunizmu, chrześcijaństwo ma się dobrze w regionach wiejskich i nikt tego nie jest w stanie zmienić, władza czy system tamtych lat.

Tradycja owa zanikała po wysiedleniu z terenów  Wisły mieszkańców Podłęża z powodu zagrożenia powodziowego.

Reaktywacja Kalwaryjki nastąpiła w roku 1996 w symbolicznej już formie witania pielgrzymów ale godnej oprawie Festynu – zabawy z nieodzownym ogórkiem kiszonym i muzyką . Obecnie odbywa się w obszarze Klubu wiejskiego Podłęża.

 

 

Bibliografia:

Stanisław Polaczek – Powiat Chrzanowski w Wlk. Ks. Krakowskiem. Monografia historyczno-geograficzna, Wyd. II rozszerzone. Wydane w Krakowie nakładem Wydziału Rady Powiatowej Chrzanowskiej w 1914 roku.

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich- Filipa Sulimierskiego i Władysława Walewskiego

Franciszek Ciura – Gminy Alwernia i Babice pod okupacją hitlerowskich Niemiec 1939-1945, Wydawnictwo JAK, Kraków 2014

I inne niezależne źródła, relacje, wspomnienia

Przypisy:

http://www.alwernia.pl

 

 

Reklamy